Etykiety

agresja (7) apokalipsa (4) Biblia (1) dom (4) ewangelizacja (17) gniew (1) komputer (8) kredyt (1) kuchnia (5) nominacje (1) opinie (12) podróże (1) porady (6) praca (9) rower (7) rozważania (19) smok (1) sprzęt (26) technika (3) testy (5) wiara (16) zagrożenie (13) zdrowie (5) świadectwo (7)

piątek, 30 stycznia 2009

Choćbym nawet szedł ciemną doliną… zła się nie ulęknę!

Szatan atakuje że zdwojoną siłą. Spodziewałem się tego, a jednak nie jest przyjemne.
Rozsypał się rower. Ciężkie zlecenie w pracy ( czacha paruje ). Poważna choroba w rodzinie. Ataki w kościele za czynienie dobra.
Jak człowiek coś robi dla Boga to tak się zdarza. Ale obecnie stosuję taktykę z Biblii, czyli nadal służę Bogu jak potrafię. Nie odpłacam złem na zło, ani obelgą na obelgę. To tym bardziej wkurza przeciwników, którymi posługuje się diabeł, ale to już nie mój problem.
Jednak nie ma innego sposobu- jak jestem posłuszny Panu Jezusowi, to Bóg zajmie się wszystkim.


I to zawsze mnie pociesza – to dziwne, jeszcze kilka lat temu bardziej bym przeżywał, a teraz po mnie spływa jak po kaczce ( bez urazy :) ).
Życie z Jezusem jest piękne i ciekawe – jeszcze trochę na tej ziemi, a potem wieczność przy Bogu.

Pan jest pasterzem moim, Niczego mi nie braknie.
Na niwach zielonych pasie mnie. Nad wody spokojne prowadzi mnie.
Duszę moją pokrzepia.
Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na imię swoje.
Choćbym nawet szedł ciemną doliną zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną,
Laska twoja i kij twój mnie pocieszają.
Zastawiasz przede mną stół wobec nieprzyjaciół moich,
namaszczasz oliwą głowę moją, kielich mój przelewa się.
Dobroć i łaska towarzyszyć mi będą Przez wszystkie dni życia mego.
I zamieszkam w domu Pana przez długie dni. ( Psalm 23 ).

65 komentarzy:

  1. Choćbym szedł ciemną doliną zła sie nie ulęknę, bo wim że musze żyć dla rodziny ktora mnie kocha, i sama kiedyś ją założe...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest to bardzo dobra motywacja do przetrwania zła, ale pewniejsza jest świadomość, że wszystko jest pod Bożą kontrolą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najpiękniejsza modlitwa. Pozwala trwać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Naszym zadaniem jest powiekszać ilość dobra na ziemi gdy tu jestesmy.
    niunius1967@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  5. Owszem, ale rozsądnie. Nie można pozwolić, aby idea powiększania dóbr przesłoniła nam Boga:

    "A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenie i w sidła, i w liczne bezsensowne i szkodliwe pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie." ( 1 Tym.6,9)

    OdpowiedzUsuń
  6. choć bym szedł ciemną doliną zła się nie ulęknę, bo to ja jestm największym sk........synem w tej dolinie

    OdpowiedzUsuń
  7. Są silniejsi od ciebie, kiedyś przegrasz. Dlatego warto iść ciemną doliną z Kimś, kto nigdy nie przegrywa, czyli z Jezusem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bóg!? Na Boga nie warto liczyć. Gdy pójdziemy ciemna dolina jesteśmy zdani tylko na siebie samych. Wtedy to odwracają się od nas wszyscy których uważaliśmy za swoich przyjaciół. Zło jest na świecie do zalania dziejów, i nikt ani nic tego nie zmieni.Biblia ? biblia to zwykła książka tak jak Królowa Śniegu czy Pan Tadeusz. Musimy pamiętać ze nie napisali jej apostołowie tylko zwykli ludzie a właściwie jeden i zamieścił w niej to co uważał za słuszne( a gdzie w niej Ewangelia Filipa, Mari Magdaleny czy Judasza!! tak on tez napisał ewangelie)Wszystko tak zostało zrobione by świat na zawsze zapomniał o Jezusie jako człowieku którym był,a pamiętał o Bogu którym nie był.Kościół przez wiele wieków zatajał te fakty przed nami by nie stracić swojej pozycji w świecie. Lecz to powoli dobiega ku końcowi. Przez naukowców historyków i archeologów dowiadujemy się prawdy o działalności Jezusa (człowieka) na ziemi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś chodziłem sam ciemną doliną, bez Boga. Teraz idę z Jezusem. Kolosalna zmiana - to się czuje i zawsze są pozytywne efekty. A co do Biblii - dla mnie to wspaniały przewodnik życia, ponadczasowy, nigdy nie zawodzi. Sprawdza się za każdym razem. No i daje obraz tego, co mnie czeka po śmierci ciała. Moja rada - najpierw przeczytaj Biblię, żeby mieć swoje zdanie na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeczytałem ja kilka razy i właśnie po jej przeczytaniu doszedłem do wniosku ze nie ma w niej ani grama prawdy.W tej księdze napisanej przez Ireneusz z Lyonu całe życie zaczyna się od stworzenia świata przez jednego Boga gdzie nie ma na to żadnych dowodów zaś na "wielki wybuch" jest i to wiele. Sam się zastanów czy możliwe jest np. zamienienie wody w wino? Raczej nie. A np. początek biblii i stworzenie świata przez Boga. Jeżeli tak było naprawdę to musiał też stworzyć wszechświat a o tym nie ma ani słowa. No i stworzenie Adama i Ewy a co było przed nimi? Naukowcy mówią że dinozaury "dowody są na te zdarzenia" a o tym też nie ma wzmianki? Adam i Ewa mieli potomstwo Kaina i Abla.Kain zabija Abla zostaje za ten czyn naznaczony.Później zakłada rodzinę! Z kim!!?? Przecież według biblii na ziemi był tylko Adam, Ewa i Set. Czy nie wydaje ci się że to zwykła książka.Według niej jest jeden Bóg w trzech osobach. To czemu niektórzy wierzą w co innego. Powiesz mi ze ich ojcowie zbłądzili i przekazali im swoja bledną wiarę i przekonania. A jeżeli to chrześcijanie zabłądzili. Ludzie wywodzą się z driopiteków. stworzyła nas ewolucja to jej zawdzięczamy cały ten piękny świat który nas otacza i którego koniec nigdy nie nadejdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mylisz się że koniec nie nadejdzie, zawsze nadchodzi. Przykład dinozaury. Różnica miedzy nami jest taka że one są niczemu nie winne a my TAK.

      Usuń
  11. Piszesz, że o stworzeniu wszechświata przez Boga nie ma ani słowa w Biblii - mylisz się i i to świadczy o tym, jak czytałeś. A skoro czytałeś niedokładnie to nie mamy wspólnej płaszczyzny dyskusji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oświeć mnie proszę.Przytocz konkretny fragment

    OdpowiedzUsuń
  13. "I uczynił Bóg dwa wielkie światła: większe światło, aby rządziło dniem, i mniejsze światło, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy." (Rodzaju 1,16)
    " Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało." (J,1,3)
    "ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone." (Kol.1,16)
    "ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył." (Hebr.1,2)
    To wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
  14. herezje. w Biblii czesto uzywano metafor, literackich odwołań i poetyckich określeń. A jak Ty opisałbyś początek świata w tamtych czasach? Na pewno nie przez wielki wybuch, a noc nie opisywałbyś cieniem odpowiedniego kąta ziemi względem Słońca. Kościół niczego nie zataja, to było setki lat, temu, Kościół dobrze wie o setkach niewpisanych do Biblii ewangelii oraz innych manuskryptów prawdy. Dla każdego człowieka prawda jest klarowna, mamy przecież Discovery i National Geographic. To, w co kto wierzy niech pozostaje każdego z osobna sprawą ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sam widzisz ,że przeczytanie Biblii ( jak twierdzisz ) kilka razy nie znaczy, że znasz Pismo. Dodam jeszcze, że moja wiara prowadzi mnie do życia wiecznego a ty, jeżeli zostaniesz w tym co wierzysz - będziesz cierpiał wieczność. I już nie będzie wyjścia z jeziora ognistego.

    OdpowiedzUsuń
  16. Niektórzy bluźnią uważając że Biblia i Jezus to bujdy ale powiem wam jedno Kiedy otworzą księgi zostaniemy osądzenie ze wszystkich czynów złych i dobrych dopiero w tedy będziecie żałować kiedy będziecie się smażyć w jeziorze ognia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie ile macie lat? oczywiście że to herezje dziś....ale w czasach zacofania i ciemnoty ludzkiej niestety ta 'wiara' się przyjęła , bo to co mamy dziś zawdzięczamy im-tym ociemniałym , więc do kogo pretensje o prawdziwość wiary skoro na tamten czas człowiek zbyt dużo o wszechświecie nie wiedział! Logika prowadzi do sedna sprawy.....ewolucja / rozwój mózgu i człowieka jako jednostki sprawiła że wiemy dziś więcej a kto powiedział że nikt nie jest nieomylny? hmhmhm więc wiara katolicka ....jest dla mnie najsłabszym odłamem ze wszystkich religii świata! Nic się nie zgadza w Biblii jest chaos .........i tylko waszego Boga brak w tym wszystkim. A zaczęło się od Adama i Ewy..... którzy może spłodzili wszystkich ludzi wszystkich ras? Ewenement na skale światową że banda starych pryków w suknach, zamknietych i odizolowanych od życia ....stawia nam warunki JAK ŻYĆ, CZY UŻYWAĆ PREZERWATYW, CZY RELIGIA MA BYĆ W SZKOŁACH.....LUDZIE ogarnijcie ze to jest przyczajone pedalstwo ....wyciągające łapska w stronę młodych naiwnych chłopców.A wy im pozwalacie aprobując ten syf....to jest wasza wiara? Gratulacje....wrzućcie za mnie GROSZA ...w niedzielę na tacę

      Usuń
    2. Nie znasz Boga, nie znasz Biblii więc nic dziwnego, że nie masz pojęcia o prawdziwych chrześcijaństwie. Mylisz Boże prawdy z dodatkami ludzkimi. Bóg nie ma nic wspólnego z grzechem.

      Usuń
  17. Biblia nie jest dla mnie warta z byt duzo.Nie widze w niej zadnych wskazowk jak zyc .Moje skromne zdanie jest takie i nie boje sie tego ze wiara w Boga jest oparta na strachu i tylko tyle. wywoluja to ksieza wogule cala historia Kosciola byla oparta na zabijaniu i strachu i do tej pory tak jest nie widze w tym oparcia ani wiary nie kupuje tego ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nikt cię nie zmusza, żeby stosować się do wskazówek Bożych zawartych w Piśmie Świętym.
    Ja osobiście jestem wdzięczny Bogu, że mam dobre porady jak żyć, aby żyć wiecznie. To jak oddychanie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tylko nadzieja, wiara i miłość daje siłę życia. Nie wierz, uwierz, przemyśl, znajdź inne rozwiązanie.Żyj dalej. Myślę, więc jestem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ludzie, jacy Wy chorzy jesteście? Jak czytam podobne teksty wpierw myślę, że to sarkazm, ale nagle uświadamiam sobie, że to mówicie serio. Pytam sam siebie do jakiego stopnia ten naród jest zindoktrynowany przez Kościół. Wiarą w racjonalizm i inteligencję naszego gatunku napawa mnie stale rosnąca ilość ludzi odchodzących od Kościoła w stronę ateizmu bądź też zupełnej obojętności na tę sferę. Dlaczego to napisałem? Bo ludzie wierzący są mnie w up to 90% hipokrytami, kłamcami, dwulicowymi, pełnymi obłudy, niemoralnymi, niepraworządnymi, taki jest właśnie obraz polskiego katolika. Bierze udział w rytuałach, modli jedynie na pokaz, dla uzyskania własnych korzyści, przestrzega tylko tych norm, które są mu "na rękę". Na pohybel z nimi.

    OdpowiedzUsuń
  21. Hm, no tak. Tylko nieliczni katolicy to chrześcijanie, niestety. Bo chrześcijanin to ten co słucha Boga i wykonuje Jego przykazania a nie swoje widzimisię czy jakieś wymyślone przez ludzi rytuały. Po owocach życia można poznać, kto jest posłuszny Bogu. jednak nie można potępiać ludzi za to, że na danym etapie życia tak postępują. Trzeba im pokazywać jaki jest Bóg i co trzeba zrobić aby naprawdę wierzyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pokaż mi tego Boga...tylko palcem go wskaż żebym czasem go nieprzeoczyła....szok że tak ludzie mają w główkach nie pokolei....Pytam jak możesz mi pokazywać jaki jest Bóg skoro go niema , nie istnieje, wogóle jest w trzech osobach boskich ....czyli .....straszny burdel masz chcąc kogoś nawracać zacznij od siebie....bo zostałeś daleko w tyle a My się rozwijamy i rozwijać będziemy ....a Kościół będzie zatracać się w swej nicości , zwalczymy tą niezdrową fascynajcje pedofilską .... tylko czekać jak Kaczyński zniknie i kościół niema nic do gadania - bo niema argumentów , ludzie jaka ta wiara jest płytka i słaba!!

      Usuń
    2. Bóg jest widoczny dla tych, co Go szukają, a nie dla tych co Go nie szukają. Jeśli nie chcesz poznać Boga, a tylko drwisz, to po co ci udowadniać, ze On istnieje? Co ci to da?
      Zresztą, jakbyś zobaczyła Boga, to by cię już nie było pośród żyjących.
      Exodus 33,20 "Nadto powiedział: Nie możesz oglądać oblicza mojego, gdyż nie może mnie człowiek oglądać i pozostać przy życiu."
      Nie znasz Biblii więc nic dziwnego, że nie rozumiesz Bożych prawd. Warto poznać Słowo Boże - poszerzy ci horyzonty.

      Usuń
  22. darmagedon... dzieki

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja od niedawna zaczełam się przejmować tym iz w kościele nie ma Boga. Tam jest kasa tam są ludzie, którzy oczekują od Ciebie kasy taka prawda .. jest to bardzo smutne, ale w kościele Bog jest na ostatnim miejscu... Może nie na temat ale myśle że wiele osób się ze mna zgodzi.
    38 I nauczając dalej mówił: "Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, 39 pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. 40 Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok".
    Dlatego uważam iż Bóg wybaczy mi to że nie chodzę do kościoła bardzo w Niego wierzę i mam nadzieje, że jestem dzieckiem Bożym :-) Czytając te wszystkie opisy i opisy na innych stronach śmiem twierdzic że ludzią są tak "opętani" że naprawde się troszke boje. Ale ja uważam tak :
    " Choćbym nawet szedł ciemną doliną zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną.. "

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jeżeli ludzie beda wierzyc w Boga a nie w kościół i to co kościół nam dzis ustanawia i Ci ludzie ktorzy grzesza gorzej niż nie jeden zwykły człowiek myślę ze Bog zwycięży. Zwycięzymy :)
    Módlcie się do swoich Aniołow Módlcie się do Boga! .. Amen ..

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobrze jest spotykać się z innymi chrześcijanami, żeby wspólnie uwielbiać Boga i się modlić. Jeżeli będziesz prosić Boga, to da ci taki kościół lub grupę wierzących, gdzie będziesz wzrastała duchowo. A do tego czasu pozostaje modlitwa, czytanie Słowa i głoszednie Ewangelii.
    Jeśli chodzi o modlitwę do aniołów - aniołowie to nie Bóg, więc nie powinno się do nich modlić.

    OdpowiedzUsuń
  26. ja jestem za granicą i na prawde tutaj polonia i wogóle kościól jest przepiekny .
    Jeśli nie wierzycie Wasza sprawa ale jest jedno , Bóg mi pomaga za granicą , ludzie tak samo i żadnych pieniedzy odemnie nikt nie chciał !
    Obraz katolika jest taki jacy są ludzie a nie jak na nich patrzy sie przez pryzmat np.obiegowych teorii.
    A Ty anonimie co nie wierzysz w Boga będe sie za Ciebie i Tobie podobnym modlił .
    Kiedyś pomnisz na to co mówiłes , bacz jednak że nigdy nie jest za pozno na pojednanie z Jezusem.

    OdpowiedzUsuń
  27. ,,Nie osądzaj bys sam nie byl sadzony''. Kazde z was ma po trochu racji. Koscioł i ksieza w dzisiejszych czasach dbaja o dobra materialne, czemu? Przeciez Jezus nic nie chcial w zamian za uleczanie, gloszenie slowa Bozego a dzis jak nie masz pieniedzy niemasz slubu, chrztu, pogrzebu, komunii itd. Rozumiem ze na tace sie daje, w koncu musi jakas funkcjinowac ale nie do przesady. Napewno tez kosciol skrywa jakies tajemnice ale tego pewnie sie nie dowiemy. Kosciol wykorzystal swoja pozycje na swiecie. Ale co do ksiezy powiem ze nie wszyscy sa tacy, zauwazcie ilu jest ksiezy na swiecie ZBYT DUZO, i nie wszyscysa powolani a jesli taki nie powolany zasiadzie na tronie widac co sie dzieje. Jan Paweł II zdaniem autorytet do nasladowania, gdyby kazdy taki byl swiat by byl mlekiem i miodem plynacy, ale coz gdyby tak byko to jak Bog mialby nas poddawac probie, musza byc ludzie bladzacy. A co do katolikow to macie racje, ludzie szczegolnie chodza do kosciola z przymusu lub na pokaz.
    ,,chocbym szedl ciemna dolina zla sie nie uleknel'' ,, Panie moj jestem, moje zycie nalezydo Ciebie, moje zycie, moja kazda chwila, pomimo slabosci pomimo tego co przezywam, nie jestem godzien abys przyszedl do mnie, ale powiedz tylko slowo a bedzie uzdrowiona dusza moja. Totuus Tuus- Maryjo caly Twoj jestem''. Sam zlozylem ta modlitwe i powiem ze chyba w miare mi wyszla. Te slowa mowie codziennie i duzo mi pomagaja.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ludzie są jacy są. w Sumie bardzo rzadko porządni ludzie są na kluczowych stanowiskach, bo wrogowie nie pozwalają im działać.
    A co do zawierzania Maryi -ja zawierzam się Bogu, i tylko Bogu, a nie ludziom.

    OdpowiedzUsuń
  29. Z kim ja żyje w tym kraju. Same mohery, ludzie, opamiętajcie się!

    B@She! ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie myl fanatyzmu z prawdziwą wiarą. Nawiasem mówiąc, dzięki Bogu w ogóle żyjesz :)

    OdpowiedzUsuń
  31. I choćbym szedł doliną ciemną, to zła się nie ulęknę, bo ja jestem złem największym

    OdpowiedzUsuń
  32. Skoro tak twierdzisz to niestety nic nie wiesz o szatanie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Czyli wg. Ciebie co powinniśmy o nim wiedzieć jako chrześcijanie? Powinniśmy czytać Pismo, aby go poznać?

    OdpowiedzUsuń
  34. Św. Hieronim powiedział, że " nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa".
    I ma rację. Tylko z Biblii możemy poznać prawdę o naszym Bogu, jaki ma charakter, co nam oferuje i czego oczekuje.
    Biblia też jest przydatna do weryfikacji tego, czy inni ( także kapłani ) mówią nam prawdę o Bogu.

    OdpowiedzUsuń
  35. Wiecie co przeczytałem pokrótce Wasze słowa -Wasze słowa sa prawda poszukiwania tego co w człeku dobre i coś co jest większe niż coś co Nas otacza - dziwna sprawa bo za czasów Jezusa - mogę się mylić- nie znam tak pisma jak Wy - ale wtedy ginęli od lwów bracia Jezusa- bez znajomości pisma- kiedyś słyszałem jak ksiądz mówił o tym jak dzieci ginęły za sam różaniec - za posiadanie go - skoro tak szukacie prawdy - zawsze można jechać do Indii tam chyba za samo słowo Jezus Was wytną - wiara jak powiedział ktoś mądry - każdy według swojej miary i nie sadź byś nie był sadzony = po co szukać dziur skoro ich mamy codziennie zamiast szukać zrozumienia dojścia każdego z nas do miejsca gdzie będziemy mogli położyć głowę na ramieniu naszego najbliższego przyjaciela a chyba o to chodzi a nie o to kto jest lepszy a kto więcej przeczytał - "to ze wiem nie znaczy ze wierzę "

    OdpowiedzUsuń
  36. Znajomość Biblii daje większą wiedzę o Bogu i pozwala na sprawdzenie,co jest od Boga, a co nie. Kto kocha Boga, kocha Jego Słowa i pragnie je poznawać. To jest jak oddychanie. Najlepiej oddaje to werset:
    "Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości,
    aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany." (2Tm.3,16-17)

    OdpowiedzUsuń
  37. 'Darmagedon przesadzasz nie po to Bog Cie stworzyl, zebys mial przrabane w zyciu, zauwaz ile jest tu zlych opinii o Tobie, na pewno ze zlem w ten sposob wygrac sie nie da. Mozna miec swoje zdanie zreszta kazdy ma swoje zdanie, nie wiem czy sa ludzie ktorzy, dokladnie mysla tak samo jak jakas druga osoba, bo to malo realne, kazdy mial swoje zycie i swoje doswiadczenia. Co do Jezusa moze i chcial dobrze, ale nie chcacy mowiac o dobrych rzeczach dal fundament do czynieneia jeszcze wiekszego zla. Tak jak w sztukach walki trzeba wykorzystywac sile przeciwnika, tak samo dziala szatan, slaboscia go nie pokonasz nie chodzi o okazywanie bezkresnej milosci chodzi o budzenie w ludziach tego uczucia pomimo ich zwierzecych instynktow. Jezus zapewne nie urodzil sie prorokiem tak samo jak Hitler nie urodzil sie dyktatorem, tak uwazam, ale to nie moje zdanie sie liczy, liczy sie co wy bedziecie myslec po przeczytaniu mojej krotkiej opinii nie chce sie rozpisywac bo zaczniecie mnie nekac.' szymon.kuchna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Co co Jezusa to cały czas był i jest Bogiem, a przybrał ciało człowieka, aby upodobnić się do nas i uratować przed wieczną zagładą. Dla ludzi był prorokiem, bo jako Bóg wiedzial wszystko. Jezus pokazał nam jaka jest prawdziwa natura Boga, że nas kocha i że my mamy kochać innych ludzi. Dlatego nie kazał odpłacać złem na zło. Sam szatana nie pokonasz, nawet stosując zasady sztuk walki. Ale pokonasz szatana dobrem, bo jak jesteś posłuszny Bogu, to wtedy szatanem zajmie się Bog. I szatana szlag trafia, bo tym samym przegrał walkę z tobą. To naprawdę działa!

    OdpowiedzUsuń
  39. Chocbym szedl ciemna dolina zla sie nie ulekne. Niech sie smieje kto chce, albowiem jedno jest krolestwo Boze, i jemu, ojcu naszemu przyjdzie nas sadzic. Amen

    OdpowiedzUsuń
  40. przeczytalem te komentarze i chcialbym byscie poznali moja historie a w szczegolnosci Ci ktorzy wierza w Boga, lecz mysla ze ze swoja swiadomoscia nt istnienia Boga, nie sa narazeni na szatana
    od malego bylem wychowywany w wierze. rodzice zabierali mnie do kosciola lecz z czasem ten przymus i te modlitwy staly sie dla mnie "oklepane" i z coraz mniejszym przekonaniem je wypowiadalem. Wiedzialem ze Jezus istnial i wierzylem w to. coraz mnie w moim zyciu bylo kosciola i modlitwy. Sadzilem ze jesli szanuje Pana swego to nic mi nie grozi, a dokladniej nie zdawalem sobie sprawy z tego co szatan jest w stanie. Ciekawily mnie opetania i dzialalnosc diabla. Ciagle sadzilem ze siedzi to w ludzkiej psychice, ze ktos kto dopuszcza sie do okrutnych rzeczy jest po prostu psychiczny. Az w koncu. Wraz ze swoja narzeczona poszlismy na impreze urodzinowa. Od samego poczatku wchodzac po klatce niepokoil mnie smrod stęchlizny. Bardzo nietypowy i nieprzyjemny zapach. byl tam alkohol ktorego naduzylem...wchodzac do lazienki zobaczylem swoja kobiete w ramionach innego. [bylem pod wplywem alkoholu] zalozylem buty i wyszedlem...co bylo potem?obudzilem sie w krzakach kucajacy i telepoczacy sie z zimna ze strachu lecz nie wiedzialem do konca gdzie jestem i co robie. pamietam dokladnie wszystko od poczatku imprezy do samego wyjscia z niej. nawet w najokrutniejszych historiach czy filmach nie bylo tak potwornych rzeczy jakie zrobilem swojej narzeczonej. pamietajcie ze wszystko co zle, otwiera nam serce na destruktywnego szatana. narzeczona stala w lazience z kolezankami co bylo prawda ale dlaczego widzialem cos innego? dlaczego obudzilem sie kucajacy, blady i kolyszacy sie pod blokiem w krzakach? dlaczego nic nie pamietam? moja luba mowila mi ze nie bylem soba, ona to wie, widziala, slyszala. wciaz czuje obecnosc czegos zlego obok. minelo kilka dni i wyrzeklem sie wszelkiego zla i wierze ze Pan dal mi ostrzezenie, Jesli sam sie za siebie nie wezme, to szatan wezmie mnie i bedzie mna sterowac i robic tak okropne rzeczy.
    Ludzie! przejrzyjcie na oczy! skad tyle zla?wojen? chociaz postarajcie sie SZCZERZE zyc wobec dekalogu ktory dal nam sam Bog... nigdy nie watpcie w sily obce, bo one tylko czekaja na odpowiedni moment i w najgorszej chwili zycia i w najgorszy sposob, szatan to wykorzysta.
    " Choćbym nawet szedł ciemną doliną zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną.. "

    OdpowiedzUsuń
  41. po czym poznac ze Bog jest obok, czuwa i nie pozwoli Ci na nic zlego? Po tym ze wybaczyla. w naszym zwiazku na pierwszym miejscu stawialismy na siebie - zakochani bez opamietania - zylismy w strachu przed zdrada i w zazdrosci - szatan uderzyl wlasnie w ten punkt, ktorego oboje sie obawialismy, bo wiedzial ze ta najblizsza mi osobe bedzie w stanie zranic, bo to zwykla sluzebnica panska, jednak gdybysmy nie popelnili tego bledu i sam Bog bylby na pierwszym miejscu w naszych sercach, szatan nic by nie zdolal, bo Pan jest najsilniejszy a jasnosc jaka daje, odstrasza i niszczy wszelkie zlo. po wszystkim tym co demon zrobil moimi rekoma, pojechalem na dzialke, spisalem ostatnie slowa i chcialem sie pozegnac. Wiązać potrafie jednak zamiast zawisnac ktos jakby przed naprezeniem pasa sciagnal go z haka. Pan nie pozwoli swej zblakanej naiwnej owcy dac soba pomiatac. wciaz czuje zlo, jednak wiem ze moze byc dalej obok mnie lecz nigdy juz mna nie bedzie rzadzic, bo ja jestem dzieckiem Bozym! - a na wszystko co szepcze mi do ucha, jestem po prostu gluchy. Kieruje sie sercem ktore do niedawna bylo zagubione i otwarte na niedowierzane zlo, lecz teraz wiem jak bardzo Bog jest potrzebny... Modlcie sie, zanim obudzicie sie jak ja, lecz pamietajcie, ze moze byc za pozno. Odrzuccie zlo i przyjmijcie Pana do serca jak najpredzej bo ja gleboko wierze w jego moc, majac takiego Aniola stroza, ktorego niemal stracilem przez zagubiona wiare... Niech Bog bedzie z Wami

    OdpowiedzUsuń
  42. Bog jest wielki i tylko jego chwalmy.

    OdpowiedzUsuń
  43. Fakt, czlowiek sam jest słabszy od szatana ale z Jezusem jest silniejszy, i tylko z Jezusem.

    OdpowiedzUsuń
  44. gdzie mogę znalez cała tą modlitwe

    OdpowiedzUsuń
  45. Jeżeli chodzi ci o Psalm 23 to jest w Biblii.

    OdpowiedzUsuń
  46. tzw. walka ze złem może i ma dobre intencje ale jest całkowicie nieskuteczna. wzmacnia tylko biegun przeciwny. to na czym skupiasz uwagę i to z czym walczysz rośnie tylko w siłę. świat zmieniają ludzie tylko w ciszy własnego serca. tzw. zło istnieje bo TAKIE SĄ ZASADY. ustalone przez Najwyższego. ma to związek z doskonaleniem dusz, eksperymentowaniem z wolną wolą itp. zło zostawi was w spokoju kiedy wy pozostawicie je w spokoju. we wszystkim jest Bóg. przenika wszystko. wszystko CO JEST jest Nim przepełnione, a więc jest doskonałe i pełne miłości...love for all T*

    OdpowiedzUsuń
  47. Zgoda, że mamy się nie skupiać na złym, ale na Bogu - bo to Bóg walczy za nas. Nie zgadzam się jednak, żeby zło zostawić w spokoju, bo urośnie w siłę. To się nie zgadza z Biblią! Jak widzimy zło, mamy reagować, zwalczając je dobrem - to jest nasza walka:
    Ef.6,12: Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego
    świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich.
    My tylko mamy być posłuszni Jezusowi, a On zrobi resztę:
    Rz.12,19 Najmilsi! Nie mścijcie się sami, ale pozostawcie to gniewowi Bożemu, albowiem napisano: Pomsta do mnie
    należy, Ja odpłacę, mówi Pan.
    12,20 Jeśli tedy łaknie nieprzyjaciel twój, nakarm go; jeśli pragnie, napój go; bo czyniąc to, węgle rozżarzone
    zgarniesz na jego głowę.
    12,21 Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj.

    OdpowiedzUsuń
  48. darmagedon podziwiam Cię i masz rację :D

    Pan jest pasterzem moim, Niczego mi nie braknie.
    Na niwach zielonych pasie mnie. Nad wody spokojne prowadzi mnie.
    Duszę moją pokrzepia.
    Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na imię swoje.
    Choćbym nawet szedł ciemną doliną zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną,
    Laska twoja i kij twój mnie pocieszają.
    Zastawiasz przede mną stół wobec nieprzyjaciół moich,
    namaszczasz oliwą głowę moją, kielich mój przelewa się.
    Dobroć i łaska towarzyszyć mi będą Przez wszystkie dni życia mego.
    I zamieszkam w domu Pana przez długie dni. ( Psalm 23 )

    a ten psalm naprawdę daje siłę :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Fakt, daje siłę. I najważniejsze, że każdy to stanie po stronie Boga, może tą siłę mieć.

    OdpowiedzUsuń
  50. "...boś Ty ze mną,
    Laska twoja i kij twój mnie pocieszają"

    Bez komentarza.

    OdpowiedzUsuń
  51. Mnie się to podoba. Rozumiem psalmistę. Dla wyjaśnienia: kij i laska były narzędziami pracy pasterzy. Służyły do obrony owiec, ale także do utrzymania dyscypliny w stadzie. Krzywka na końcu laski pozwalała uchwycić owcę za głowę i wyciągnąć
    ją z niebezpiecznego miejsca. Kij i laska są więc symbolem opieki i troski o owce.
    Bóg jak pasterz chroni przed niebezpieczeństwami, ratuje, a także karci i napomina - wszystko dla naszego dobra.

    OdpowiedzUsuń
  52. I chociaż idę ciemną doliną
    Zła się nie ulęknę
    I nie klęknę

    OdpowiedzUsuń
  53. To twój problem, ja chętnie klękam przed moim Dobroczyńcą.

    OdpowiedzUsuń
  54. Co wy Palicie?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palimy za sobą mosty z poprzedniego życia pogańskiego.

      Usuń
  55. Ciesze się.. że jak to czytam to nie jestem sam. Oby ludzie po wszystkie czasy wierzyli w Boga. Nie dajmy się złamać codziennym obelgom i głupim rechotom.. "Choćbym szedł ciemną doliną zła się nie ulęknę, boś Ty jest ze mną Panie.." Trzymajcie się !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trzymajmy się Boga, bo coraz trudniej być prawdziwym chrześcijaninem. Ale jak widać jest nas trochę i to jest budujące.

      Usuń
  56. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  57. wierzący czy niewierzący,ale myśle że nikt nie ma prawa naśmiewać się z czyjejś religij i wiary,nie ważne jaka ona by nie była,więc Ty gościu z tym jadowitym jęzorem poprostu nie masz szacunku dla ludzi i dla samego siebie,żal mi ciebie i tyle...jak cie to tak mocno mierzi to po co wogóle czytasz idz sobie to swoich ulubionych zajęć i tyle

    OdpowiedzUsuń