Etykiety

dom (5) komputer (9) kuchnia (4) opinie (9) podróże (2) porady (7) rower (1) rozważania (1) sprzęt (23) technika (4) testy (5) wiara (1) zdrowie (3)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opinie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opinie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 maja 2014

Stacja pogodowa ActiveJet AST-201 – test i opinia



Używamy jej od 10 miesięcy. Mogę  podzielić się opinią.
Posiada większość opcji dla tego typu urządzeń. Mnie szczególnie pasują:
- historia zmian ciśnienia w ciągu 24 godzin
- zegar DCF, ustawia się automatycznie
- obrazkowy wskaźnik tendencji pogodowych (na podst. zmian ciśnienia w ostatnich 6 godz.)
- temperatura i wilgotność zewnętrzna oraz wewnętrzna
- alarmy przekroczenia ustawionego ciśnienia, wilgotności i temperatury
- pobiera mało prądu ( baterii alkalicznych jeszcze nie wymieniałem )
- czujnik zewnętrzny wytrzymał mróz (-18) i silny wiatr
Wady:
- słabe podświetlenie skali
- zdarzają się zaniki sygnału z czujnika zewnętrznego (to wada chyba wszystkich stacji, miałem już 2)
. czujnik jest 20m od stacji bazowej, za trzema ścianami żelbetowymi i może to jest przyczyna
Ogólnie jestem zadowolony bo działa najlepiej z tych stacji co już posiadałem.
Jedna z nich strasznie żarła baterie, drugiej padł DCF i były problemy z czujnikiem zewnętrznym. No i obie miały tylko 12 godzinną historię, a dla mnie to było za mało, bo staram się sam przewidywać pogodę i robię to lepiej niż nasi fachowcy od meteo. I darmo :)
 

wtorek, 8 marca 2011

Paralizator Kolter-Guard Scorpy 200 - test i opinia początkowa.


Użyłem go na sobie. Ale po kolei.
Jestem zwolennikiem odstraszania przeciwnika, żeby nie trzeba było używać metod brutalnych.
W tym celu posiadam ten elektryczny paralizator z miotaczem gazu, bez zezwolenia, do samoobrony oczywiście.
Moje uwagi na gorąco ( nie opisuję wszystkiego, bo można sobie przeczytać u sprzedawców.
Dane techniczne:
- zasilanie baterią 9V, koniecznie musi być alkaliczna, dużej pojemności, bo jak damy zwykłą lub akumulatorek, to sprzęt nie działa !!!
- wada: nie każda bateria alkaliczna pasuje, jak jest wsadzony pojemnik na gaz.
Jak bateria jest za gruba, to jej nie wciśniesz bo pojemnik blokuje.
Bateria to Duracell za 15 zł. Nie mogłem jej wsadzić głębiej a jak dosyć mocno pchałem to bateria nacisnęła pojemnik – miotacz zadziałał i gaz rozpylił się w pokoju. Dzięki szybkiemu otwarciu okna i ucieczki ominęło mnie łzawienie, ale kaszel dusił przez 2 godziny (opiszę to dokładniej potem).
Sama bateria wchodzi dobrze ale wyjmuje się bardzo ciężko ( dałem tasiemkę, żeby lepiej wyjąć ).
Przez to zdarzenie i brak innej baterii używam na razie paralizatora bez gazu.
Moja rada: najlepiej jak się kupuje sprzęt to kazać sprzedawcy włożyć wszystko na miejscu.
- iskra testowa jest mocna i daje niezły trzask ( robi wrażenie )
- pojemnik z gazem pieprzowym ( spray ) zawiera 10% roztwór pieprzu cayańskiego, 14 ml
. uwaga: gaz jest bardzo silny, psiknąłem niechcący jak wspomniałem wyżej a jego działanie szczątkowe utrzymywało się przez 4 godziny, pomimo wietrzenia domu,
. objawy: na pewno totalnie ostry kaszel i duszenie w krtani ( jak tylko wypowiesz słowo to kaszlesz )
. łzawienie: ja miałem małe bo uciekłem z pokoju, ogólnie efekt jest piorunujący
- test ( mięsień łydki ):
. najpierw strzeliłem przez tkaninę grubości 5 cm bez dociskania – brak efektu
. z lekkim dociskiem, ok. 3 cm – brak efektu
. mocny docisk do ciała ( ok. 1 cm tkaniny ) – silny efekt: ostre uczucie sparzenia, skurcz łydki, ból
i pieczenie w miejscach, gdzie były dociśnięte elektrody
. impuls trwał na pewno mniej niż pół sekundy, odruchowo noga mi odskoczyła i miałem uczucie strachu (psychiczny i fizyczny wstrząs),
. czułem pieczenie łydki przez jakieś 3 godziny ( najwięcej przez pierwsze pół godziny ).
W sumie niezły sprzęt a jedyny minus to problem z baterią.
To na razie tyle. Załączam fotki.
2011-03-23 - sprawdziłem, że pasuje bateria Panasonic Pro Power alcaline ( załączam fotkę ). Wchodzi idealnie. No i jest tańsza.
Teraz wszystko pasuje. Dodam, że ta bateria daje większą iskrę.







sobota, 24 lipca 2010

Rewolwer Baflo 9 long – zrobiłem obrzyn.


Ten rewolwer hukowy ( alarmowy ) ma długą lufę. Jest to zaleta gdy trzeba odstraszyć napastników lub użyć do uderzenia. Ja go używam głównie do odstraszania psów i na Sylwestra, żeby sobie postrzelać z petard i rac. Opisałem go już w poście z 8 listopada 2008r.
W czasie upałów takiego długiego gnata trudno gdzieś schować - nawet w kieszeni sporo odstaje. Skróciłem więc lufę tyle ile było można, co pokazuję na zdjęciach.
Cechy po obcięciu:
- wygodniej schować bo mieści mi się w saszetce i jest lżejszy
- łatwiej czyścić po strzelaniu - huk jest taki sam i chyba ma wyższy dźwięk ( mniej basowy )
- petardy i race wystrzeliwuje normalnie - trochę dziwnie wygląda, ale można się przyzwyczaić.

Opis wykonania:
- wyjąłem naboje
- wkręciłem delikatnie w imadło tak aby był usztywniony
- obciąłem piłą do metalu kawałek lufy tak, żeby była milimetr dłuższa niż wypychacz
- lufa jest krótsza o 4 cm
- teraz trzeba rozwiercić otwór 6 mm na 6,5 mm na głębokość ok. 10 mm do wkręcenia nasadki do rac
- wiertłem 6.5 mm rozwiercamy delikatnie otwór w lufie i gwintujemy gwintownikiem nr 8 - łatwo się gwintuje bo stop ZnAl jest dosyć miękki
- kilka razy z wyczuciem, stopniowo wkręcić nasadkę do wystrzeliwania rac aby gwint dobrze się wyrobił
- drobnym pilnikiem oczyszczamy z zewnątrz lufę z zadr i nierówności oraz zaokrąglamy lekko boki a potem malujemy farbą.

W ten sposób nie musiałem kupować mniejszego rewolweru.

A tak w ogóle to psy czują respekt – te do których już strzelałem, jak mnie widzą to uciekają na pobocze. I o to chodzi. Bo ja lubię psy, ale muszą znać swoje miejsce.

Test strzelania nabojami 'long' pokazałem na filmach na Youtube ( jeden zamieszczam też tutaj ):
2. http://www.youtube.com/watch?v=6wWpVc8LAjk
3. http://www.youtube.com/watch?v=hE5dkWZ67cc
4. http://www.youtube.com/watch?v=xONYuSGgcTA

1. http://www.youtube.com/watch?v=OSIzjdvD6rw

niedziela, 14 marca 2010

KM020 klawiatura komputerowa e5 firmy e5world – test i opinia.


Klawiatura przenośna bez sekcji numerycznej, krótka 30,5 x 16 cm.
Od razu po kupieniu nie działała duża litera T. tzn. włączała się z klawiszem SHIFT prawym, czyli odwrotnie. Wymiana w Media Markt bez kłopotu. Teraz wszystko działa OK.
Moja rada: sprawdź na miejscu w sklepie czy działa, bo w necie ludzie sygnalizowali takie problemy.
Nazwa oryginalna: Mini slim multimedia keyboard.
Ale przejdę do oceny:
- wtyk USB, instalacja bez stresu, komputer rozpoznaje od razu
- układ klawiszy to coś pośredniego między laptopem a zwykłą, ale podstawowe klawisze literowe są normalnie ułożone ( załączam fotkę to sobie ocenicie )
- krótki klawisz spacji i zbyt bliski klawisz Windows oraz Del u dołu wymagają przyzwyczajenia- klawiatura membranowa, bardzo lekka obsługa, mały nacisk wystarczy
- u góry są programowalne klawisze funkcyjne, ułatwiają otwieranie aplikacji
- uwaga: po wciśnięciu klawisz NunLock zmienia się częściowo układ klawiszy ( np. zamiast L wyskakuje 3 ( ale nie ma potrzeby naciskania, bo nie ma klawiatury numerycznej).
Na razie sprawuje się dobrze. Nie wiem ile wytrzymają te membrany. Dużą zaletą jest to, że jest krótka i można ją umieścić na wysuwanej z biurka desce obok myszki – jest spory luz.

sobota, 23 maja 2009

Uwaga na niemarkowe pendrive! Nie kopiuje wszystkich plików i inna kaszana.


Kupiłem pamięć flash o pojemności 8 GB „Pi-Flash” wyprodukowana w Chinach i jest problem.
Nie kopiuje wszystkich plików albo zmienia nazwy plików na jakieś znaczki niedrukowalne, nieczytelne zamiast liter. Potem tych plików nie można otworzyć i usunąć z pendrive. Trzeba użyć programu Unlocker.
Mało tego, jak kopiuje cały folder to czasami nie skopiuje wszystkich plików albo w folderze pokazuje że są pliki, które zapisałem w innym folderze. Raz zapisałem pliki, a na drugi dzień zniknęły. To koszmar! Robiłem formatowanie i nadal było to samo. Próbowałem wkładać go do różnych gniazd USB- to samo. Próby robiłem na Windows XP SP3.
Trzeba za każdym razem sprawdzać, czy prawidłowo skopiował pliki. Wtedy da się używać.
Te pendrive rozprowadza firma RAM Components sp. z o.o. Olsztyn.
Mam też innego pendrive nie markowego, 4GB, był inny problem, bo prawidłowo skopiował, ale potem nie chciał przerzucić na dysk twardy.
Uważam, że te chińskie tanie pamięci mają niedopracowane sterowniki i dlatego tak się dzieje.
Z pendrive markowymi Kingston nie miałem żadnego problemu.
Piszę to, bo chce ostrzec – nie kupujcie tanich, niemarkowych pamięci, szkoda zdrowia i czasu.
Aha, wspomnę, że dziś rozdałem 60 broszurek ze Słowem Bożym – i to się liczy.

wtorek, 12 maja 2009

Podgrzewacz do mleka i pokarmów dla niemowląt HB BW001A, test i opinia.

Od razu powiem, że deklarowanych max 90 stopni to ściema. Podgrzewa mleko, ale tylko do 55 stopni Celsjusza. Dla dzieci to wystarczy, dla mnie nie. Fachowo nazywa się podgrzewacz do butelek.Importer: HB Polska sp. z o.o. Solec.
Jak ktoś chce mieć coś uniwersalnego, to trzeba kupić podgrzewacz ze sterylizatorem –na pewno da wyższą temperaturę.
Dlaczego go kupiłem? Bo chciałem sobie mleko podgrzewać w pracy, żeby mieć gorącą kawę z mlekiem lub kakao. A taki sprzęt ma zwykle wszelkie normy bezpieczeństwa, wszak jest dla niemowląt. Myślałem, czy nie oddać, ale tańszego już bym nie kupił.
Przerobiłem więc go tak, że daje 70 stopni ( woda ogrzewająca ma 75 ). I mleko jest gorące, akurat nadaje się do picia, żeby się nie poparzyć. Jednak to już kres możliwości, bo ma grzałkę tylko 75W typu PTC.
Jak przerobiłem:
- zdjąłem pokrętło termostatu i zsunąłem siłą do góry tą głupią krowę
- odkleiłem podstawki i odkręciłem 4 śruby
- przewierciłem otwór na diodę sygnalizacyjną i ją wsadziłem w otwór
- wkręciłem śruby, zakleiłem podstawki
Dzięki temu, że jest dziura po pokrętle termostatu, jest lepsze odprowadzanie ciepła z wnętrza i grzałka może dłużej grzać i daje wyższą temperaturę.
Wody lałem tylko do jednej czwartej wysokości ( jak za dużo to słabiej nagrzewa ).
Pokrętła nie nastawiać na maksa, bo się nie chce wyłączyć, cały czas grzeje te 75 stopni.
Jak ustawimy nieco mniej, to się wyłącza i włącza, czyli jest dobrze.
Ogólnie dosyć długo podgrzewa 200 ml mleka ( do zdjęć dałem wodę ), bo jakieś 40-50 minut.
A jeśli chodzi o wodę, to często jestem pełen podziwu dla Bożego geniuszu, że z dwóch agresywnych gazów, tlenu i wodoru, stworzył tak wspaniały płyn. Uniwersalny i niezbędny do życia. Cudo. Chylę czoło.

sobota, 4 kwietnia 2009

Ręczny wykrywacz metali Super Scanner MD-3003B1- test i opinia.

Sprawdzam nim płytko pod gruntem, czy nie ma meteorytów lub ciekawych przedmiotów.
Mnie pasuje, bo pracuje w trybie dynamicznym – wyje tylko wtedy gdy coś znajdzie.
Przykładowe osiągi w gruncie ( ziemia ubita-piasek, detektor prowadzony ok. 1 cm nad ziemią, akumulatorek 9V zużycie średnie ):
. moneta 1 grosz ( płasko ) – 2 cm
. moneta 1 zł ( płasko ) – 4 cm
. puszka Pepsi-Cola 0,33l ( pion ) – 7 cm, poziom – 11 cm
W powietrzu osiągi podobne, niewiele czulszy. Faktycznie wykrywa szpilkę, jak się przesuwa po ubraniu lub tuż nad dywanem.
Moje spostrzeżenia:
- poręczny, mieści się do torby podręcznej czy reklamówki, nie budzi sensacji
- nawet jak szybko przesuwam to reaguje
- tryb pracy: dynamiczny
- nie trzeba nic kombinować ustawiać, działa od razu, bez żadnej kalibracji
- ma co prawda trymer do regulacji czułości, ale w ograniczonym zakresie
- przycisk zmniejszania czułości ogranicza wykrywanie do bardzo dużych przedmiotów i tylko z kliku cm ( dla mnie ta funkcja nieprzydatna )
- można włączyć tylko sygnalizację wibracją ( uwaga- po wykryciu przedmiotu czasami się wzbudza i nie chce się wyłączyć, wystarczy przełączyć ponownie dźwięk lub włączyć na chwilę przełącznik zmniejszania czułości i jest OK.
- wykrywa każdy metal, nie ma dyskryminatora.
Po co mi taki sprzęt?
Jednym z moich hobby jest mineralogia. Robię od czasu do czasu wypad w teren, poszukać jakichś ciekawych kamieni lub skamielin.
Lubię oglądać kamienie, nawet te nieszlachetne. Widzę w nich piękno i precyzję Bożego stworzenia. Jak rozbijam kamień to ogarnia mnie pewne wzruszenie i myślę sobie, że nikt go nie odtworzył od początku istnienia świata. Czyli od jakichś 6 tys. lat.
A jak znalazłem mały kamienny meteoryt to mnie zaciekawiło i chciałbym znaleźć jakiś metaliczny. Przy okazji może znajdę jakąś monetką czy złoty kolczyk :).
Do takiego sprawdzania właśnie potrzebowałem wykrywacza metali. Duży nie wchodzi w grę, bo trudno go przewozić rowerem, a ponadto ja nie szukam głęboko, tylko tuż pod gruntem. Nie jestem poszukiwaczem skarbów. Nie rajcują mnie granaty czy amunicja. Nie igram z życiem.

„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.” ( 1M.1,1 )

W niedzielę, po nabożeństwie znalazłem fajny krzemień a przy okazji sprawdziłem wokół teren. Dziwne ale znalazłem dwa pociski karabinowe, jakieś 3 cm pod ziemią i coś okrągłego. Tak przy ścieżce.

sobota, 8 listopada 2008

Rewolwer hukowy Baflo 9 Long – test, opinia i obrzyn

Kupiłem sobie taki rewolwer alarmowy kaliber 6 mm – można go używać bez zezwolenia. Produkuje go polska firma Start-Mateja. To najtańszy rewolwer na rynku.
Wiem, że jak Pan Jezus nie ochroni, to nic nie ochroni. Dlaczego więc kupiłem?
Bo lubię militaria, a ponadto często mnie atakują psy i to całe watahy, jak jadę na rowerze po wertepach. Nie zawsze pamiętam w stresie, że mogę poprosić o pomoc mojego Pana.
Kupiłem go w sklepie internetowym www.artbron.pl ( szybko przesłali ale trudno się z nimi porozumieć, jak się ma jakieś pytania ).
Test:
- budowa rewolweru dosyć prosta i nieco toporna, ale prezentuje się nieźle i łatwy w obsłudze
- farba niestety jest dosyć słaba, czasami odpryskuje ( mnie akurat to nie przeszkadza )
- stop ZnAl
- spust ciężki, trzeba sporo siły
- najlepiej strzelać nabojami cal. .22 long, dają duży huk i spory ogień ( jak z korkowca ).
Kupiłem naboje firmy Umarex, bo dawali w zestawie z kaburą i racami oraz nasadką.
Są dobrej jakości bo były w rewolwerze na mrozie przez całą zimę i jak mnie pies
zaatakował - odpaliły, nie zawiodły!
- naboje ślepe typu short są do bani, strzelają jak kapiszony, nie polecam,
- wystrzeliwałem nasadką race hukowe z kometą typ JRP 3 firmy Jorge, dają duży huk, polecam.
Zrobiłem przy okazji próbę: wystrzeliłem tą racę hukową nabojem typu long – leci
sypiąc iskrami na jakieś 15-20m i mocno wybucha.
Nabój typu short wystrzeliwuje racę tylko na jakieś 5 m ( dosyć niebezpiecznie ).
Jednak duży nabój ma wpływ na wyrzut racy, choć ma ona swój własny napęd prochowy.
- chciałem sprawdzić, czy jak strzelę nabojem long to coś wylatuje z lufy prócz ognia.
Połączyłem czystą kartkę papieru na trawie i strzeliłem z odległości 80 – 100 cm.
W kartce było kilka maleńkich dziurek i czarne kropki – czyli coś ją przebija
( może resztki po spaleniu prochu ).
Teraz rozumiem ostrzeżenia, żeby nie celować w człowieka i bardzo uważać.
Nie chcę psom zrobić krzywdy, dlatego kupiłem taki rewolwer, a nie np. czy Zoraki na kule gumowe. W sumie jestem zadowolony, choć jakbym miał kasę to kupiłbym z pełnym bębenkiem i solidniejszy.
Poniżej rewolwer po 4 miesiącach użytkowania w trudnych warunkach.

2010-05-27 – nadal niezawodny, odparłem wszystkie ataki psów ( kilkadziesiąt ), uciekają aż miło!
Film z użycia tego rewolweru do skutecznego odparcia ataku psa:
http://youtu.be/w-dbLJ1G4fI
2010-07-24 – skróciłem lufę czyli zrobiłem obrzyn
( post: http://darmagedon.blogspot.com/2010/07/rewolwer-baflo-9-long-zrobiem-obrzyn.html )
2011-03-03 – jak często rewolwer jest na wolnym powietrzu zimą ( śnieg, deszcz ) to raz na tydzień warto naoliwić mechanizm spustowy i bębenek, bo zaczyna ciężko chodzić.
2011-04-05 – zacięcia się zdarzają jak napnie się kurek i strzeli a potem chce się strzelić poprzez naciągnięcie spustem ( możliwe, że coś się wyrobiło, bo często używam od ponad dwóch lat i wystrzelałem ok. 150 szt. amunicji albo za rzadko czyszczę mechanizm spustowy.
. wiem już dlaczego się zacina: wyrobiła się nieco sprężyna cofająca kurek i jak się po strzale nie zwolni całkowicie języka spustowego to zaczep się nie cofa do końca i nie chce obrócić bębna
. jak się puści spust całkowicie to wszystko jest OK., tylko trzeba o tym pamiętać
. dodam, że jak był nowy to wszystko chodziło idealnie, stąd mniema, że to wina sprężyny
Opinia po 3 latach:
- ciężej chodzi mechanizm spustowy. Po tygodniu, dwóch nieużywania jak się chce strzelić to trzeba bardzo mocno naciskać spust. Trzeba często oliwić miejsca ruchome ( raz na tydzień co najmniej )
- nadal są zacięcia spustu jak opisałem powyżej ale już wiem co robić
2011-12-23 – zaatakował mnie pies. Pierwszy strzał z odciągnięciem kurka był dobry. Drugi raz nie mogłem strzelić bo nie skojarzyłem, że trzeba całkowicie puścić spust. Dzięki Bogu pies zatrzymał się po pierwszym strzale i odbiegł.

Wniosek: po 3 letnim używania zużywają się części. Jak często używasz to lepiej kupić solidniejszy rewolwer.

sobota, 6 września 2008

Automat do pieczenia chleba Bifinett KH 1170 lub SILVERCREST SBB 850 C1

Polecam automat do pieczenia chleba.
Sam wszystko robi ( wyrabia ciasto i piecze ) – tylko trzeba
wrzucić składniki i sobie spokojnie czekać.
Rewelacja. Smaczny i zdrowy no i robimy jaki chcemy
Używam Bifinett KH1170 – kupiłem w Lidlu, najtańszy na rynku – 170 zł.
- 2012-08-01 - wytrzymał bez awarii 5 i pół roku. Kupiłem nowy, SilverCrest.
Ma jeden pojemnik i mieszadła dolne ( potem trzeba je wyjąć z chleba,ale to drobiazg ).
Można nim też wyrabiać konfitury i piec niektóre ciasta oraz ciasto na pizzę.
Dodają do niego książeczkę z przepisami.
Chlebek wychodzi pachnący, bez konserwantów i polepszaczy.

UWAGA - każdy automat ma swoje specyficzne cechy, dlatego poniższy przepis może wymagać modyfikacji, głównie jeśli chodzi o ilość wody i mąki )
 

Przepis na taki normalny chleb do wszystkiego
( podaję w kolejności wrzucania składników do automatu):
- program 2 ( szybki  2 godz.), skórka wypieczona, lub program 1 ( normalny - ok. 3 godz. 15 min. )
 

- 400-450 ml wody z kranu ( lub 300 ml wody i 100 ml piwa)

. część wody można zastąpić mlekiem w ilości ok. 150 ml, wtedy chleb rośnie nieco większy

. uwaga: jak dasz mniej wody niż podałem, to automat może mieć za ciężko i źle miesza!

- 2 duże łyżki oleju jadalnego lub trochę margaryny ( bez oleju też wychodzi)

- 25 g drożdży piekarskich ( zwykłych ) lub drożdże instant, ale trzeba półtorej paczki - 10-12g)

- 1/2 płaskiej łyżeczki cukru

- 4 szklanki mąki pszennej ( najlepiej typ 650 ). Uwaga: mąka typ 450, potrzebuje więcej wody, bo         więcej jej chłonie. Można dać 3,5 szklanki mąki pszennej i 1/2 szklanki żytniej )

- 1 płaska łyżeczka soli (WAŻNE – nie zapomnij!)

- ok. 1/3 szklanki dodatków np. pestki dyni, ziarna słonecznika, sezamu, kminek
    . pestki dyni i słonecznika daję mielone, bo się lepiej trawią i nie podrażniają jelit
    . ziarna daję od razu, sypiąc je na mąkę

Dodatkowe informacje:
- po zakończeniu pieczenia automat daje sygnały
- wyłączyć automat z kontaktu, ale jeszcze przez 15 minut nie otwierać pokrywy

- po tym czasie otworzyć pokrywę i odczekać jeszcze 15 minut

- dopiero po tych 15 min. wyjąć chleb

-  jak pojemnik przecieka przy mieszadłach ( co się zdarza po kilku latach używania,  to można dać nieco oleju w miejsce bolców, zanim się nałoży mieszadła

Jak dasz proces normalny to chleb wyrośnie sporo i będzie bardziej puchaty.
Jedyną wadą jest to, że automat nie dopieka skórki – za to zawsze się udaje.

Jeśli chcesz aby chleb był zawsze świeży:
- pokroić już chłodny chleb na kromki, wsadzić do folii i zamrozić w zamrażalniku lodówki
- wyjąć sobie kromki i rozmrozić w mikrofali- wychodzi ciepły i pachnący
- czas dobrać doświadczalnie ( ja daję na 2 kromki ok. 300W, na półtorej minuty )
Piekę jeden chleb co 2-3 dni. Zachęcam. Naprawdę warto.
Nie ma to jak chleb własnej roboty!
2017-03-01 - obecnie mam automat SILVERCREST SBB 850 C1 - identyczny jak opisany.
A to skrócony film z pieczenia ( najprostszy przepis, nieco inny niż opisałem):

http://www.youtube.com/embed/oitXZ_eCutU