Etykiety

dom (5) komputer (9) kuchnia (4) opinie (9) podróże (2) porady (7) rower (1) rozważania (1) sprzęt (23) technika (4) testy (5) wiara (1) zdrowie (3)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzęt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzęt. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 października 2018

Jak wyłączyć oświetlenie nocne czyli diody IR (podczerwień) w kamerze analogowej?

Gdy włączają się diody IR kamera przechodzi na tryb nocny, czyli czarno-biały.
Ponadto diody się żarzą, są widoczne z dużej odległości i każdy wie, że kamera pracuje.
Montowałem już kilka kamer przemysłowych typu kopułkowego i jedna z osób chciała, żeby w nocy był obraz kolorowy i nie było widoczne świecenie diod.
Jest to możliwe po odłączeniu modułu z diodami IR i fotorezystorem (czujnik światła).
Ma to sens, gdy teren który kamera obserwuje w nocy jest chociaż trochę oświetlony. W całkowitej ciemności kamera nic nie widzi.
Podzielę się swoimi doświadczeniami z kamerami typu GISE CCTV GS-2CMD4-V.
Uwaga – tego rodzaju zmiany mogą spowodować utratę gwarancji! No i zawsze jest ryzyko uszkodzenia trwałego, gdy robimy to nieumiejętnie.

A więc po kolei (wyłączyłem tak diody w czterech kamerach):
- najpierw ostrzeżenie: rozłączanie wtyków może być trudne, bo niektóre siedzą bardzo mocno, dlatego trzeba uważać, aby nie uszkodzić reszty elektroniki
- sprawdzamy kamerę czy w ogóle działa w świetle dziennym i w nocy
- odkręcamy pierścieniem obudowę zostawiając samą kopułę
- kopułę rozkręcamy na dwie części. Gwint jest pośrodku – kręcimy jedną ręką w lewo drugą w prawo
- wewnątrz widać obiektyw, górny moduł diodowy z fotorezystorem, pod nim płytkę z elektroniką i saszetkę osuszacza
- moduł diodowy jest połączony z resztą układu dwoma wtykami, jeden odłącza diody, drugi odłącza fotorezystor. W zależności od modelu kamery są one umieszczone obok siebie lub w pewnej odległości, co widać na zdjęciach
- aby odłączyć wtyki możemy odkręcić płytkę z diodami ( widoczne trzy śruby ) lub próbować odłączyć bez rozkręcania. Ja wybrałem to drugie, bo bałem się ryzyka ponownego złożenia.
- za pomocą pęsety, cienkich szczypiec oraz płaskich śrubokrętów, ciągnąc po trochu w dół wystające krawędzie, udało mi się odłączyć wytyki.
. z jednym miałem problem, bo zaczęła się też wysuwać obudowa gniazda, ale podtrzymałem ją śrubokrętem od spodu i się udało.
. jakby wtyki miały jakieś zaczepy mocujące to oczywiście trzeba ja najpierw nacisnąć przed wysuwaniem
- sprawdzamy czy kamera działa ( już nie reaguje na wyłączenie światła i cały czas jest kolor)
- skręcamy kopulę; przed skręceniem można włożyć do niej dodatkową saszetkę osuszacza
- skręcamy całą kamerę.

Uwagi końcowe:
- samo zaklejenie diod IR nic nie daje, bo ich poświata świeci na boki i oślepia obiektyw kamery
- w/w kamery są dość czułe, wystarczy światło słabej latarni lub poświata z okien. Wiadomo, że trudno jest w takim świetle rozpoznać twarze, a kolory są mocno przytłumione
- nie wiem jak kamery przetrzymają zimę, ale kamera typu DAHUA, w której też odłączyłem moduł, wytrzymała i nadal działa. Nawiasem mówiąc, ta kamera miała być odporna na mrozy do -20*C a przestawała działać już przy -10*C. Jak się ociepliło, to znowu działa.
2019-05-17 - kamery przetrzymały zimę, nadal działają.
Kopułka kamery po rozkręceniu.

























Poniżej, wtyki od diod i czujnika światła - przed i po wyjęciu.
Umiejscowienie wtyków mogą być różne, co pokazuję przykładach dwóch kamer.
Typ pierwszy:






















 Typ drugi:



















"  Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców,
i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców,
 i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką..."
( Apokalipsa 21,8)

sobota, 3 maja 2014

Stacja pogodowa ActiveJet AST-201 – test i opinia



Używamy jej od 10 miesięcy. Mogę  podzielić się opinią.
Posiada większość opcji dla tego typu urządzeń. Mnie szczególnie pasują:
- historia zmian ciśnienia w ciągu 24 godzin
- zegar DCF, ustawia się automatycznie
- obrazkowy wskaźnik tendencji pogodowych (na podst. zmian ciśnienia w ostatnich 6 godz.)
- temperatura i wilgotność zewnętrzna oraz wewnętrzna
- alarmy przekroczenia ustawionego ciśnienia, wilgotności i temperatury
- pobiera mało prądu ( baterii alkalicznych jeszcze nie wymieniałem )
- czujnik zewnętrzny wytrzymał mróz (-18) i silny wiatr
Wady:
- słabe podświetlenie skali
- zdarzają się zaniki sygnału z czujnika zewnętrznego (to wada chyba wszystkich stacji, miałem już 2)
. czujnik jest 20m od stacji bazowej, za trzema ścianami żelbetowymi i może to jest przyczyna
Ogólnie jestem zadowolony bo działa najlepiej z tych stacji co już posiadałem.
Jedna z nich strasznie żarła baterie, drugiej padł DCF i były problemy z czujnikiem zewnętrznym. No i obie miały tylko 12 godzinną historię, a dla mnie to było za mało, bo staram się sam przewidywać pogodę i robię to lepiej niż nasi fachowcy od meteo. I darmo :)
 

wtorek, 11 czerwca 2013

Automat do chleba Optimum CH-9001 – test



Używam go już ponad 9 miesięcy i mogę się podzielić uwagami. To już mój drugi automat – poprzedni Bifinett wytrzymał ponad 5 lat. Obecny kupiłem w sklepie E. Leclerc za 180 zł.
Opis ogólny :
- model CH-9001, moc 601W, programów 12, z czego praktycznie używam trzy
- jedno mieszadło, 3 wielkości chleba ( 0,5-0,75, 1 kg ), 3 stopnie wypieczenia skórki
- brak haczyka do wyciąganie mieszadła (używam z poprzedniej maszyny)
- tandetna miarka do mąki, nie widać dobrze skali
- polska instrukcja lakoniczna, z błędami, ale są przepisy na pieczenie chleba
Ocena i uwagi (test praktyczny krok po kroku pokazuję na filmie):
- gorszy od automatu Bifinett, zbyt czuły na ilość składników ( ocena 7, a poprzedni 9 )
- prosty w obsłudze, chleb wychodzi dobry, choć trzeba praktyki aby wyszedł bardzo dobry
- czuły na ilość wody (jak za dużo, to źle miesza ciasto – zostaje mąka na bokach)
- czuły na ilość drożdży (jak za dużo, to rośnie, a potem mocno opada )
- najlepszy jest program nr 1 (podstawowy), trwa minimum 3 godziny
. program Szybki i Superszybki są tandetne (chleb wychodzi, ale jest mało wyrośnięty
. w automacie Bifinett programy szybkie były bardzo dobre
. moim zdaniem to wina grzałki, która jest umiejscowiona po bokach a nie na dnie automatu
- ogólnie ocena pozytywna ,  bo po nabraniu wprawy chleb wychodzi bardzo dobry
Mój przepis na chleb pszenno – żytni w automacie Optimum.
-Program nr 1 ( podstawowy ) wielkość: 0,75 , wypieczenie średnie ( czas pieczenie 3 godziny )
Składniki dodawać w podanej kolejności:

- 0,35 litra piwa ( lub 0,25 litra piwa i 0,1 litra wody )
. może być sama woda, wtedy trzeba dodać łyżeczkę cukru
. chleb jest wyższy jak dodamy mleka zamiast wody
- 1 łyżka oleju jadalnego
- 1 miarka soli (mała) =  7g, to jest 1 płaska łyżeczka, daję czubatą, czyli ok. 8 g
- 1 miara mąki żytniej = 300 ml
- 2 miary mąki pszennej (typ 650)
- 15 g drożdży świeżych (ok. 1/6 kostki )
- dodatkowo: ziarna do smaku (kminek, pestki dyni i słonecznika, siemię lniane)


Po zakończeniu pieczenia i wyłączeniu automatu, wskazane jest:
- nie otwierać przez 15 minut ( chleb dochodzi )
- po otwarciu jeszcze odczekać 15 minut, bo lepiej się wyjmuje mieszadło.
Dziękuję Bogu za chleb powszedni codziennie ( i to jaki ! ), co i Wam radzę.
Na filmie pokazałem krok po kroku, jak upiec chleb w tym automacie :


Uwagi.
Jak naprawić (uszczelnić) oś pojemnika do chleba, gdy jest za luźna i przecieka?
Po 3 latach ciągłego użytkowania wyrobiła się oś mieszadła. Miała takie luzy, że lekko przeciekała, a cała oś się łatwo wysuwała z pojemnika. Nadal można było piec chleb, ale było to denerwujące. Próbowałem kupić nowy pojemnik, ale nie ma w necie. Poradziłem sobie inaczej, ale po kolei
- potrzebna będzie taśma teflonowa hydrauliczna, biała, do uszczelniania gwintów
. jest odporna na wysokie temperatury, wodoodporna i tania
- oczyścić i osuszyć oś mieszadła
- na część osi mieszadła, która wchodzi do pojemnika (ta od spodu) nawinąć delikatnie 2 lub 3 warstwy taśmy teflonowej
- wkręcić oś do otworu pojemnika (wchodzi z lekkim oporem)
- sprawdzić czy oś się obraca i nie wylatuje.
Jak na razie się sprawdza. Wytrzymała już dwa pieczenia i nadal jest OK.
Jakby co, to taśma jest na tyle tania, że można uszczelniać wielokrotnie.

sobota, 6 kwietnia 2013

Prosty miernik wilgotności ziemi w doniczce


Chyba najprostszy jaki może być. Szybka konstrukcja, nawet dla laika.
Wiosna, sadzę już warzywa w doniczkach, w mieszkaniu, bo na dworze jeszcze zimno.
Miałem dosyć ciągłego wkładania palca do ziemi i sprawdzania wilgotności, więc zrobiłem na szybko
ten wskaźnik. Jest to istotne, bo zbyt wilgotna gleba łatwo łapie pleśń i nieładnie pachnie.
Mikroamperomierz kupiłem kiedyś od ‘ruskich’ na bazarku za kilka złotych.
Nie chciało mi się robić profesjonalnego miernika, bo za rzadko robię pomiary, a jak wystawię na balkon, to już włączę mój system automatycznego podlewania, gdzie jest czujnik wilgoci.
Zasada działania:

- pomiar przewodności elektrycznej gleby
- im bardziej ziemia wilgotna, tym mniejsza rezystancja i większy prąd przepływa między elektrodami sondy, co daje większe wychylenie miernika 
Opis techniczny:
- mikroamperomierz dowolny,  może być nawet wskaźnik od starego magnetofonu
. najlepiej do 100 mikroamperów
- bateria 1,5 V, guzikowa np. LR44, może być też zwykły paluszek AAA
- potencjometr 10 kiloomów, do kalibrowania i ograniczenia prądu
- dwa kawałki grubego drutu miedzianego w izolacji, do wykonania sondy (  np. 1,75 mm śr. żyły)
. mają być sztywne, żeby nie gięły się przy wkładaniu do ziemi
- dwa kabelki cienkie do połączeń ( bez izolacji na końcach )
- klej glue pistoletowy ( najlepszy bo jak coś złączymy nie tak, to można łatwo odkleić )
Budowa ( podaję ogólnie, bo wszystko widać na zdjęciach):
- do ujemnego wyjścia miernika przylutowuję bezpośrednio jedną wyjście regulowane potencjometru
- do drugiej nóżki potencjometru przylutowuję kabelek, trzecia nóżka jest wolna
- do dodatniego wyjścia miernika dotykam korpusem (plus) baterię i przyklejam ścisło glue
- do ujemnej elektrody baterii ścisło przyklejam glue drugi kabelek
- przyklejam grube kable sondy do miernika klejem glue
- przylutowuję  do  drutów sondy, kabelki od potencjometru i baterii
- na drutach sondy zaznaczamy głębokość, na jakiej zwykle mierzymy wilgotność
- miernik jest gotowy
Kalibracja (należy dbać o czystość elektrod, żeby nie były brudne lub utlenione):
- sprawdzam czy elektrody nie są utlenione lub brudne, ewentualnie oczyszczam
- ustawiam potencjometr na maksymalny opór i wkładam do świeżo podlanej ziemi
- reguluję potencjometrem wychylenie wskazówki na 100% ( ziemia bardzo mokra)
- moja kalibracja: 100 – ziemia mokra, 25 - ziemia sucha,  30-40– wymaga podlewania
- pomiary mogą się nieco różnić, bo ziemia jest niejednorodna, u mnie dokładność ok. 10%
- co jakiś czas można sprawdzić kalibrację
Uwagi:
- nie nadaje się do pomiarów stałych, bo zachodzi proces elektrolizy, fałszujący pomiary
- jak się wyczerpie bateria, to łatwo można ją odkleić z glue i dać nową
Po zrobieniu nawet takiej prostej rzeczy chylę czoło przed Bogiem, który pozwolił ludziom odkryć Jego prawa elektryki i wytworzyć komponenty do ich praktycznego używania.
Załączam zdjęcia i filmik:   http://youtu.be/ukevE5rrxtA