Etykiety

agresja (7) apokalipsa (4) dom (3) ewangelizacja (17) gniew (1) komputer (8) kredyt (1) kuchnia (5) nominacje (1) opinie (11) podróże (1) porady (6) praca (9) rower (7) rozważania (19) smok (1) sprzęt (25) technika (2) testy (4) wiara (16) zagrożenie (13) zdrowie (5) świadectwo (7)

sobota, 8 listopada 2008

Rewolwer hukowy Baflo 9 Long – test, opinia i obrzyn

Kupiłem sobie taki rewolwer alarmowy kaliber 6 mm – można go używać bez zezwolenia. Produkuje go polska firma Start-Mateja. To najtańszy rewolwer na rynku.
Wiem, że jak Pan Jezus nie ochroni, to nic nie ochroni. Dlaczego więc kupiłem?
Bo lubię militaria, a ponadto często mnie atakują psy i to całe watahy, jak jadę na rowerze po wertepach. Nie zawsze pamiętam w stresie, że mogę poprosić o pomoc mojego Pana.
Kupiłem go w sklepie internetowym www.artbron.pl ( szybko przesłali ale trudno się z nimi porozumieć, jak się ma jakieś pytania ).
Test:
- budowa rewolweru dosyć prosta i nieco toporna, ale prezentuje się nieźle i łatwy w obsłudze
- farba niestety jest dosyć słaba, czasami odpryskuje ( mnie akurat to nie przeszkadza )
- stop ZnAl
- spust ciężki, trzeba sporo siły
- najlepiej strzelać nabojami cal. .22 long, dają duży huk i spory ogień ( jak z korkowca ).
Kupiłem naboje firmy Umarex, bo dawali w zestawie z kaburą i racami oraz nasadką.
Są dobrej jakości bo były w rewolwerze na mrozie przez całą zimę i jak mnie pies
zaatakował - odpaliły, nie zawiodły!
- naboje ślepe typu short są do bani, strzelają jak kapiszony, nie polecam,
- wystrzeliwałem nasadką race hukowe z kometą typ JRP 3 firmy Jorge, dają duży huk, polecam.
Zrobiłem przy okazji próbę: wystrzeliłem tą racę hukową nabojem typu long – leci
sypiąc iskrami na jakieś 15-20m i mocno wybucha.
Nabój typu short wystrzeliwuje racę tylko na jakieś 5 m ( dosyć niebezpiecznie ).
Jednak duży nabój ma wpływ na wyrzut racy, choć ma ona swój własny napęd prochowy.
- chciałem sprawdzić, czy jak strzelę nabojem long to coś wylatuje z lufy prócz ognia.
Połączyłem czystą kartkę papieru na trawie i strzeliłem z odległości 80 – 100 cm.
W kartce było kilka maleńkich dziurek i czarne kropki – czyli coś ją przebija
( może resztki po spaleniu prochu ).
Teraz rozumiem ostrzeżenia, żeby nie celować w człowieka i bardzo uważać.
Nie chcę psom zrobić krzywdy, dlatego kupiłem taki rewolwer, a nie np. czy Zoraki na kule gumowe. W sumie jestem zadowolony, choć jakbym miał kasę to kupiłbym z pełnym bębenkiem i solidniejszy.
Poniżej rewolwer po 4 miesiącach użytkowania w trudnych warunkach.

2010-05-27 – nadal niezawodny, odparłem wszystkie ataki psów ( kilkadziesiąt ), uciekają aż miło!
Film z użycia tego rewolweru do skutecznego odparcia ataku psa:
http://youtu.be/w-dbLJ1G4fI
2010-07-24 – skróciłem lufę czyli zrobiłem obrzyn
( post: http://darmagedon.blogspot.com/2010/07/rewolwer-baflo-9-long-zrobiem-obrzyn.html )
2011-03-03 – jak często rewolwer jest na wolnym powietrzu zimą ( śnieg, deszcz ) to raz na tydzień warto naoliwić mechanizm spustowy i bębenek, bo zaczyna ciężko chodzić.
2011-04-05 – zacięcia się zdarzają jak napnie się kurek i strzeli a potem chce się strzelić poprzez naciągnięcie spustem ( możliwe, że coś się wyrobiło, bo często używam od ponad dwóch lat i wystrzelałem ok. 150 szt. amunicji albo za rzadko czyszczę mechanizm spustowy.
. wiem już dlaczego się zacina: wyrobiła się nieco sprężyna cofająca kurek i jak się po strzale nie zwolni całkowicie języka spustowego to zaczep się nie cofa do końca i nie chce obrócić bębna
. jak się puści spust całkowicie to wszystko jest OK., tylko trzeba o tym pamiętać
. dodam, że jak był nowy to wszystko chodziło idealnie, stąd mniema, że to wina sprężyny
Opinia po 3 latach:
- ciężej chodzi mechanizm spustowy. Po tygodniu, dwóch nieużywania jak się chce strzelić to trzeba bardzo mocno naciskać spust. Trzeba często oliwić miejsca ruchome ( raz na tydzień co najmniej )
- nadal są zacięcia spustu jak opisałem powyżej ale już wiem co robić
2011-12-23 – zaatakował mnie pies. Pierwszy strzał z odciągnięciem kurka był dobry. Drugi raz nie mogłem strzelić bo nie skojarzyłem, że trzeba całkowicie puścić spust. Dzięki Bogu pies zatrzymał się po pierwszym strzale i odbiegł.

Wniosek: po 3 letnim używania zużywają się części. Jak często używasz to lepiej kupić solidniejszy rewolwer.

8 komentarzy:

  1. jak kupiłem rewolwer hukowy na stonce http://cenoland.com/search.php?q=rewolwer+hukowy miałem do wyboru kilka modeli .Wybrałem Kimar Competitive Black jest bardzo starannie wykonany, i jestem zadowolony z wyboru.

    OdpowiedzUsuń
  2. Obejrzałem sobie ten rewolwer Klimar - niezły i dałeś dobrą cenę. Trochę mało naboi wchodzi
    ( w mojego ładuję 9 ). Ciekawe, czy ten twój ma lepsze pokrycie - bo z mojego Baflo farba trochę poodpryskiwała, ale używałem w trudnych warunkach - woziłem w koszyku rowerowym, a nie w kaburze.

    OdpowiedzUsuń
  3. A z jakich materiałów jest zrobiony Baflo 9? Stop aluminium z dodatkiem cynku czy może z czegoś solidniejszego?

    OdpowiedzUsuń
  4. Producent podaje że ZnAl czyli słabiutki. Ale za to rdza mu nie grozi. Wytrzymuje deszcze i mrozy. No i sprawdza się idealnie - wszystkie ataki psów odparłem ( już kilkadziesiąt ). Przy zakupie sugerowałem się przede wszystkim ceną i ilością nabojów ( wybrałem najtańszy ). Jak ci zależy na wyglądzie to jednak lepiej kupić solidniej wykonany.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wcale się części nie wyrabiają- mam Baflo 9 kilka lat i gra muzyka.
    Często w wyniku użytkowania oś bębna się odkręca i bęben nie jest podczas obrotu stabilnie osadzony- przez to mechanizm obrotowo spustowy "nie widzi" bębna i się blokuje.
    Jeżeli odczuwasz problem z ciężkim spustem i brakiem obrotu bębna to z pewnością oś bębna od strony gdzie wkłada się naboje schowała się i nie pełni swojej funkcji. Wystarczy odkręcić oś bębna z przodu- wyjąć sprężynę, przeczyścić, naoliwić i wkręcić do oporu z powrotem- tak aby po stronie komór nabojowych końcówka osi wystawała wyraźnie poza obrys bębna. To wszystko- będzie chodził jak nowy. Baflo 9 konstrukcji polskiej ma tę przewagę, że mechanizm ma o wiele mniej skomplikowany niż jego zagraniczni "koledzy". zagraniczne modele nie wiedzieć czemu mają mechanizm zbliżony do rewolwerów na ostrą amunicję. Nie jest to konieczne przy straszakach na amunicję z bocznym zapłonem. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za radę. U mnie akurat ta sprężyna chodzi dobrze i oś moim zdaniem wystaje prawidłowo. Na wszelki wypadek próbowałem zrobić jak opisałeś, ale nie da się wyjąś tej osi. Odkręciłem nakrętkę ale spreżyna nie chce wyjść.Jak możesz to napisz krok po kroku, jak ją wyjąć, żęby nie uszkodzić.

    OdpowiedzUsuń
  7. z niego strzelałeś do psa na youtube bo cie pies zaatakował tak jak mnie ja mam zoraki 4 cala 6 mm lomg

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny sprzęt. Też myślałem nad jego kupnem, bo ma normalny bębenek, ale był sporo droższy. Najważniejsze, że te rewolweru skutecznie odstraszają wredne psy.

    OdpowiedzUsuń