Etykiety

agresja (7) apokalipsa (4) Biblia (1) dom (4) ewangelizacja (17) gniew (1) komputer (8) kredyt (1) kuchnia (5) nominacje (1) opinie (12) podróże (1) porady (6) praca (9) rower (7) rozważania (19) smok (1) sprzęt (26) technika (3) testy (5) wiara (16) zagrożenie (13) zdrowie (5) świadectwo (7)

środa, 6 kwietnia 2011

Masa do przekładania wafli z galaretki, czyli coś na szybko i smacznie.


Mój wypróbowany przepis na wafle domowe, po których nie piecze zgaga i są mało kaloryczne.
Większość ciastek czy wafelków ze sklepu niestety ma jakąś chemię i po ich zjedzeniu piecze zgaga.
Robiłem sobie czasami wafle przekładane masą krówkową z mleka skondensowanego ale za słodka.
Szukałem w internecie mniej słodkich przepisów i znalazłem sporo, które zawierały galaretkę w proszku. Nie wiem dlaczego ale większość ludzi dodaje dużo margaryny. Przecież to bomba kaloryczna. Wyeliminowałem więc maksymalnie margarynę , opracowałem przepis i nagrałem filmik jak wykonać krok po kroku.
Skład i porady praktyczne:

1 paczka wafli suchych ( muszą być te grubsze, bo cienkie się łamią i za szybko nasiąkają )
2 galaretki spożywcze w proszku np. wiśniowe, truskawkowe, agrestowe – kupuję w Biedronce
1 śmietanka 200 g, UHT 30% ( próbowałem samego mleka, ale galaretka powoduje , że się warzy )
1/3 szklanki cukru ( może być mniej lub wcale, ja wolę słodsze )
20g margaryny do smarowania pieczywa ( można bez )
Wykonanie ( ok. 20 minut )
1. Do małego garnka wlać śmietankę, wsypać cukier i wrzucić margarynę.
2. Podgrzewać na małym ogniu mieszając, aż się rozpuści cukier i margaryna
3. Jak płyn będzie prawie gorący ( sprawdzać palcem ), ciągle mieszając wsypywać powoli galaretki aż do rozpuszczenia na tyle, że nie ma grudek i będzie jednolita, lekko gęściejsza.
4. Mieszanie jest niezbędne, bo inaczej masa się zacznie przypalać
5. Ciepłą masę nakładać od razu na wafle – szybko tężeje
6. Pod koniec masa robi się bardzo gęsta, dlatego trzeba się spieszyć.

Można jeść od razu ale lepiej poczekać kilka godzin, aż galaretka dobrze stężeje.
Wafle lepiej smarować od strony mniej wgłębionej, bo wtedy ta ilość masy wystarczy na całość.
Po zrobieniu należy wafle na około godzinę zawinąć w tą folię i położyć jakieś obciążenie, żeby się nie wyginały na bokach.
Takie wafle przekładańce znikają bardzo szybko z talerza – zresztą sami spróbujcie.

Film z wykonania jest trochę skrócony:
http://www.youtube.com/watch?v=QevDPBSsRAc&feature=mfu_in_order&list=UL

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz